A w głowie Paryż – reaktywacja

Nosi mnie od kilku dni… Reaktywować bloga czy nie ? W końcu nie napisałam ani jednego słowa od prawie dwóch lat. Fakt, ale czy to znaczy, że naprawdę nie mam już nic do powiedzenia?

Faktem jest również to, że po czterdziestce moje życie naprawdę zawirowało. Zawirowało bardzo po francusku i z Paryżem już nie tylko w głowie, ale i w codziennym tle. Zadziało się w sferze profesjonalnej i sfera blogowa nie dała rady utrzymać tempa. Jednym słowem ochota do pisania pozostała, zabrakło jej jednak siły przebicia.

Z drugiej strony, może po prostu przyszedł też taki czas, że ciszabo potrzebowała zachować ciszę w eterze, bo nagle okazało się, że mniej miała ochotę pisać o Paryżu, a więcej o tym, co dzieje się obok, zwłaszcza społecznie i politycznie? Tymczasem, ten blog jest przecież dedykowany konkretnemu miejscu i konkretnym emocjom z nim związanym. Zamiast pisać, czytałam, obserwowałam, żywo dyskutowałam, a nawet manifestowałam, jednak bez afiszowania tego na portalach społecznościowych…

W międzyczasie pojawił się też pomysł, by stworzyć nową stronę o nowej nazwie i nowej tematyce. Przyznam jednak, że żal mi było tak po prostu zostawić projekt, który przecież dał mi tak wiele radości i na tamten czas, również wiele spełnienia.

Aż wreszcie wróciło do mnie jak bumerang zdanie, które powtarzałam jak mantrę przy okazji wielu artykułów – mieć Paryż w głowie oznacza pewien sposób bycia, myślenia i postrzegania świata. To wolność umysłu, swoboda, tolerancja, pogoda ducha i niewyczerpana pasja życia. Nie będę, więc rozmyślać i szukać nowego miejsca, po prostu – WRACAM tutaj.

Ps. Dziękuję za wszystkie odwiedziny strony, zainteresowanie, komentarze oraz polubienia bloga na fanpage, mimo tej długiej przerwy.

A très bientôt!  

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „A w głowie Paryż – reaktywacja

  1. ~isia pisze:

    No…w końcu się zdecydowałaś na coś co lubisz robić i wychodzi Ci to bardzo dobrze ,ja przyznaję się ,że bardzo mi brakowało Twoich wpisów…..i bardzo cieszy mnie ,że sobie o nas przypomniałaś…

  2. ~A.I. pisze:

    Cieszę się, że wróciłaś do pisania! :-) Czekam niecierpliwie na kolejne notki.

  3. ~Silvia pisze:

    Ma belle j’ai à peu près compris… :-))) et je suis comme toujours, très fière de toi! Continue à te faire plaisir, tu as trop raison dans ce monde de brutes.
    Des bisous

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>